Msza św.

Mszę Św. można podzielić na 3 etapy: oczyszczenia, oświecenia i zjednoczenia.
W naszych dotychczasowych rozważaniach zgłębialiśmy poszczególne elementy etapu oczyszczenia. Ostatnim elementem obrzędów wstępnych jest modlitwa zwana kolektą.

Rozpoczyna się ona po hymnie „Chwała na wysokości Bogu” słowami „Módlmy się…”. Jest to wezwanie wypowiedziane przez kapłana, po którym winna nastąpić dłuższa chwila ciszy, mająca na celu uświadomienie sobie obecności Boga
i indywidualną modlitwę każdego z nas. Następnie celebrans wypowiada tekst modlitwy, który związany jest z tajemnicą przeżywaną danego dnia. Po czym wszyscy zgromadzenie w kościele, jednym głosem, odpowiadamy na tę modlitwę słowem
Amen. Wewnętrzna struktura kolekty polega na zanoszeniu prośby do Boga przez Chrystusa w Duchu Świętym.

Ustanowienie tej modlitwy w tym konkretnym miejscu liturgii Mszy św. pozwala dostrzec w niej przygotowanie na przyjęcie Bożego słowa. Poprzez kolektę wyraża się charakter obchodu liturgicznego. Można powiedzieć, iż kolekta zbiera w nadrzędną całość to wszystko, co już do tego momentu działo się w ramach celebracji eucharystycznej.

Sama nazwa pochodzi od łac. czasownika colligere i oznacza zbierać razem. Występuje tu zatem reasumujący charakter tej modlitwy. Kolekcie towarzyszy również jeden z gestów, które kapłan wykonuje w czasie każdej Mszy – gest rozłożony rąk. Pierwszym jego znaczeniem jest stawanie przed Bogiem w sposób bezbronny z otwartymi ramionami, niczego nie ukrywając, bycie dla niego przejrzystym. Drugim znaczeniem jest otwartość na niego, ufne zawierzenie, że wszystko, co od Niego możemy otrzymać, otrzymamy. Chcemy przyjąć wszystko, co on chce nam przynieść. Oczywiście w pierwszym rzędzie otwieramy się na to, o co się modlimy. Trzecie znaczenie, zresztą najstarsze, oznacza wstawiennictwo kapłana przed Bogiem za ludem, który za nim stoi. Do dzisiaj możemy pielęgnować w sobie to znaczenie tego gestu, gdyż nie stoimy w kościele tylko we własnym imieniu, ale jak już to przywoływaliśmy, stoimy również w imieniu tych wszystkich, którzy zostali za naszymi plecami, a także za wszystkimi minionymi momentami naszego życia. Stajemy w imieniu tych wszystkich którzy są w naszym sercu, ale również w imieniu tych wszystkich, którzy nigdy do Kościoła nie przyjdą, pozostającymi niejako niemymi wobec Boga, ponieważ nie zanoszą do Niego swoich modlitw.

 

na podstawie: Liturgika t. IV Euchartystia x. B. Nadolski

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
171 0.17881202697754