Góry
Nasz Zbawiciel odwiedzał wiele miejscowości, gdzie nauczał i dokonywał cudów. Nieobce podczas jego działalności były także bezludne, surowe i nieprzystępne miejsca jak Pustynia Judzka, czy imponujących swoją potęgą i tajemniczością siedliska nieposkromionych żywiołów, którymi były wody Jeziora Genezaret lub rzeki Jordan. Teraz warto będzie przypatrzeć się kolejnym dziełom natury, którymi są wyniosłe góry będące świadkami niezwykłych scen z życia Jezusa Chrystusa.
Już w czasach Starego Testamentu góry ukazywane były jako miejsca uprzywilejowane do kontaktu z Bogiem. Po wodach potopu Arka Noego osiadła na górach Ararat (por. Rdz 8,4). Abraham miał wykazać gotowość do złożenia w ofierze swego syna Izaaka na górze w kraju Moria (por. Rdz 22,1-14). Na Górze Synaj Mojżesz rozmawiał z Bogiem i tam otrzymał Dekalog. Możemy więc przypuszczać, że tym bardziej sam Jezus w różnych momentach wybierał urokliwe, wysoko położone tereny.
Znany jest nam ścięty szczyt Góry Kuszenia, wznoszący się od zachodu nad Jerychem. Tam Jezus, podczas pobytu na Pustyni Judzkiej, po czterdziestu dniach postu przezwyciężył kuszącego go szatana. Na szczycie diabeł pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i obiecał dać w zamian za pokłon. Jezus jednak bardziej cenił służbę Bogu, niż zdobywanie rzekomej władzy i to od tego, kto jej nie miał (por. Łk 4,5-8).
Drugim ważnym wzniesieniem jest tzw. Góra Błogosławieństw, na północnym brzegu jeziora Genezaret, w okolicach Kafarnaum. Tam Jezus słuchającym Go tłumom przekazał Bożą naukę o ośmiu środkach prowadzących do królestwa niebieskiego (por. Mt 5,1-12).
Góry były szczególnie lubianym miejscem do samotnej modlitwy Mesjasza: Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga (Łk 6, 12). Kojarzy się to nam ze słowami Psalmu wyrażającego bliskość z Ojcem, mieszkającym na wysokościach: Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Jahwe, kto zamieszka na Twojej świętej górze? Ten, który postępuje bez skazy… (Ps 15, 1-2). Na górze też dokonał się wybór dwunastu Apostołów (por Mk 3,13-19).
Ponadto znana jest Góra Tabor, wysoka na 588 metrów. Leży we wschodnim krańcu doliny Jezreel w Dolnej Galilei na północy Izraela. W Ewangelii ukazana została jako miejsce cudownej przemiany i rozpoznania Boga przez trzech apostołów w ludzkim Ciele Jezusa. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło (Mt 17,2).
Nie sposób również nie wspomnieć o Górze Oliwnej, wzniesieniu położonym we Wschodniej Jerozolimie, wysokim na 818 m., oddzielającym Jerozolimę od Pustyni Judzkiej. Tam, szczególnie w czasie poprzedzającym ukrzyżowanie, Jezus spędzał noce (Łk 21,37). Tam też odczuł trwogę konania, pocił się gęstymi kroplami krwi i doznał pociechy od anioła (por. Łk 22,39-43).
Jednak najważniejszym wzgórzem jest dla nas położona nieopodal Jerozolimy Golgota (co znaczy czaszka), gdzie dokonywano egzekucji skazańców. Wśród nich znalazł się także Bóg-Człowiek. Pod miejscem na którym dokonało się Odkupienie, wedle chrześcijańskiej Tradycji, znajdowała się czaszka pierwszego człowieka – Adama, którego winę zaciągniętą na cały rodzaj ludzki odkupił swoją niewinną śmiercią.
Widzimy zatem rozmaitość wydarzeń związanych z górami i odczytujemy ich przesłanie. Nie bez powodu Jezus na widok ohydy spustoszenia związanych z pokusami i grzechem każe nam myślami uciekać w góry (por. Mk 13,14), czyli do spraw wyższych i uświadamiania sobie Jego obecności. Pragnie, abyśmy nie musieli kiedyś wołać razem z bezbożnymi do gór i do skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka (Ap 6,16) lecz zostali błogosławionymi w królestwie niebieskim.