Nie jest znana data przybycia biskupa Wojciecha do Polski, ani miejsca jego spotkania z księciem Bolesławem Chrobrym. Działo się to prawdopodobnie zimą 996/997 roku, w Gnieźnie lub w Poznaniu.
Wojciech, uwolniony przez papieża z obowiązków biskupa praskiego, przybył na dwór Bolesława Chrobrego jako biskup misyjny, upoważniony do sprawowania sakramentów i tworzenia struktur kościelnych na terenach pogańskich, gdzie nie było jeszcze zorganizowanego życia kościelnego.
Do wyboru Polski na bazę wypraw misyjnych, przyczyniła się zapewne wcześniejsza znajomość Wojciecha z Bolesławem Chrobrym, a także pobyt na dworze najstarszego brata księcia, czyli Sobiesława. Biskup miał udać się na północny wschód, do pogańskich Prusów, którzy stanowili stałe zagrożenie północnych granic państwa Bolesława Chrobrego i szlaków handlowych prowadzących nad Bałtyk.
Gdańsk jest jedyną miejscowością na terenie Polski, wyraźnie wymienioną i zlokalizowaną na trasie Wojciecha ku Prusom. Autor Żywota pierwszego pisze wprost: „Książę, poznawszy jego zamysł, dał mu łódź dla bezpieczeństwa podróży i trzydziestu wojów. On zaś przybył najpierw do miasta Gdańska, leżącego na krańcach rozległego państwa księcia i dotykającego brzegu morza”.
Trasa podróży wiodła najprawdopodobniej z Gniezna do Wyszogrodu, czyli przeprawy przez Wisłę w pobliżu Bydgoszczy, a następnie Wisłą do Gdańska. Ostatnią miejscowością na tej trasie, gdzie zachowała się żywa Wojciechowa tradycja, jest Święty Wojciech, obecnie dzielnica Gdańska. Pierwotnie miejscowość ta nosiła nazwę: „Święty Wojciech Pod Dębem”. Gdańsk był miejscem pobytu Wojciecha jego towarzyszy i eskorty. Natomiast miejscowość pod Dębem, mogła spełniać rolę ośrodka kultu pogańskiego, gdzie Wojciech wygłaszał nauki.
Gdańsk natomiast jako gród przygraniczny i osada rzemieślniczo-rybacka, powstał prawdopodobnie za czasów Mieszka I, w 980 roku i miał pilnować żeglugi morskiej i rzecznej na Wiśle, a także strzec bezpieczeństwa granic i mieszkańców przed napadami Prusów.
Pobyt w Gdańsku wykorzystał Wojciech na prowadzenie działalności duszpasterskiej: „Tu, gdy miłosierny Bóg błogosławił i jego przybyciu gromady ludu przyjmowały chrzest. Tu także odprawiając obrzędy mszalne, Ojcu ofiarował Chrystusa, któremu za kilka dni siebie samego miał złożyć w ofierze”.
Fakt chrztów w Gdańsku posłużył do ustalenia czasu pobytu Wojciecha w tym mieście. Zwyczajowo udzielano chrztów w Wielką Sobotę, która w roku 997 przypadła 27 marca. Chrzest musiał być poprzedzony odpowiednim przygotowaniem, na które składały się katechezy o podstawowych prawdach chrześcijańskiej wiary i normach postępowania oraz trzydniowy post. Należy więc przypuszczać, że Wojciech w Gdańsku przebywał co najmniej miesiąc, od połowy marca do połowy kwietnia 997 roku.
To, co jest znane o działalności świętego Wojciecha w Gdańsku, upoważnia do stwierdzenia, że Święty Wojciech jest pierwszym, znanym z imienia, misjonarzem Pomorza Nadwiślańskiego. Zapewne nie był tu jedynym głosicielem Ewangelii, ponieważ te ziemie zostały przyłączone do Polski za Mieszka I, a więc przed misją pruską św. Wojciecha, to jednak ani imion, ani owoców pracy tych pierwszych misjonarzy na terenie Gdańska nie znamy. Dlatego słusznie Święty Wojciech może być nazywany ewangelizatorem i chrzcicielem Pomorza, a w sposób szczególny Miasta Gdańska.